Burza nad Polską

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, nasz jedyny Zbawiciel!

Kochani bracia i siostry, choć zakładałem ten blog z myślą o pisaniu głównie o takich wymiarach życia katolickiego jak sama wiara, nauka naszego Kościoła, o kulturze i tradycji… to dziś będzie znów o polityce, bo niestety to, co się obecnie dzieje w naszym ukochanym kraju jest tematem zbyt poważnym, aby go nie poruszyć, tym bardziej że sprawy mogą przybrać jeszcze gorszy obrót, a jeśli nie przeanalizujemy wszystkiego odpowiednio, to nieroztropne działania z pewnością doprowadzą do jeszcze większych tragedii.

Zaledwie tydzień temu pisałem o tym, że tym nowym roku mogą przyjść bardzo trudne termina…

Ostrzegałem przed nie naszą wojną, podkreślając, aby nie dać się sprowokować ani wciągnąć w konflikt, w szczególności militarny, z jakimkolwiek innym państwem. Podkreśliłem także, co w ostateczności mogłoby ewentualnie być ową naszą wojną. Zapomniałem jednak w tym wszystkim wspomnieć o jeszcze jednej wojnie, i to wojnie chyba najważniejszej… zapomniałem o wojnie domowej.

Pomimo tego, że Pan Adamowicz zupełnie nie był z mojej bajki oraz nie tylko wokół jego osoby, ale sam dopuścił się wielu podejrzanych spraw, to każdy z nas powinien wyrazić najgłębsze wyrazy współczucia dla jego rodziny i pomodlić się za zmarłego, prosząc o to, aby wieczne odpoczywanie raczył dać mu nasz Pan… tak postępuje katolik.

Nie będę tu dziś opisywał tego tragicznego wydarzenia, do którego doszło w niedzielę w Gdańsku, bo chyba każdy już widział je na całej masie przeróżnych filmików czy to w telewizji, czy internecie.

“PROWOKACJA GDAŃSKA”

Sprawa oczywiście niestety, mówiąc kolokwialnie, śmierdzi.

Brak ochrony prezydenta jednego z największych miast w Polsce, który jest bardzo ważną figurą w rozgrywce politycznej; ponoć psychicznie chory człowiek, który mści się na tym polityku za rzekome bycie torturowanym przez Platformę Obywatelską, zapominając o tym, że polityk ten odciął się od owej partii, można jeszcze zrzucić na „tylko” brak profesjonalizmu ochrony oraz szaleństwo sprawcy. Jednak jak dodamy do tego, że kilka dni wcześniej kandydat Platformy Obywatelskiej, syn byłego prezydenta, pomimo że sromotnie przegrał wybory w 2018 roku, ni stąd, ni zowąd nagle powraca, oznajmiając, że chce być prezydentem Gdańska a wszystko to w trakcie trwania finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, której lider w przemówieniu po tragedii pod przykrywką dbania o miłość i jedność tak naprawdę stygmatyzuje połowę Polski, wyzywając wszystkich zadających mu niewygodne pytania polaków lub najzwyczajniej w świecie się z nim niezgadzającym od nienawistników, zarzucając nawet nazistowskie praktyki. Do tego sam potem nie umie uszanować tragicznie zmarłego i kontynuuje całą „imprezę”, którą doprowadza do końca, po czym na drugi dzień podaje się do dymisji ku rozpaczy wszystkich swoich wyznawców. To wszystko powinno zapalić lampkę każdemu szanującemu się człowiekowi.

Nie będę tu snuł żadnych teorii czy praktyk spiskowych, bo od wyjaśnienia całej sprawy są służby naszego państwa. Zachowując zimne spojrzenie na całą sprawę, oczywiście należy zapoznawać się z kolejnymi aspektami tej sprawy, które na pewno będą się pojawiać, ale stanowczo odradzam zafiksowanie się na teoretyzowaniu, bo w ten sposób zapomnimy o najważniejszym.

BURZA NAD POLSKĄ

Bez względu na to, co tak naprawdę się wydarzyło i kto za tym tak naprawdę stoi, wydarzenie to od razu zaczęło być wykorzystywane przez większość mediów oraz niestety część polityków.

Jak na razie to wiemy tylko tyle, że ponoć psychicznie chory człowiek zabił polityka, a już politycy i media z tzw. lewej strony mówią o panoszącej się nienawiści, przemocy, zawiści itd.

Co gorsza „dyskusję” tą przyjmują media i politycy z innych stron i nawet uznawani za prawicowych publicyści i autorytety zaczynają mówić o sankcjonowaniu tzw. mowy nienawiści.

Jadąc dziś do pracy w pociągu, czy już w pracy, czy też przyglądając się temu co dzieje się w mediach społecznościowych, nie zauważam jakiegoś wielkiego wzmożenia się owej nienawiści i przemocy. Widzę raczej dyskusje, ewentualne zmęczenie budowanym właśnie od razu konfliktem, dużo jest też wyciszenia lub po prostu zwykłego braku zainteresowania całą sprawą.

Sam prezydent Adamowicz nagle zostaje uznany za wręcz „świętego” tak jakby te same media i politycy wcześniej nie zarzucali mu wielu rzeczy.

Owszem jest cala masa ludzi w mediach społecznościowych, którzy skaczą sobie do gardeł, cała masa prowokatorów, zwykłych frustratów, zaczepiaczy itd., ale odnoszę nieodparte wrażenie, że to głównie same media, bo nawet już w sumie nie aż tak politycy (poza oczywiście paroma wyjątkami), ową nienawiść i przemoc nam wmawiają i jak wręcz, do której… namawiają.

Czy nie odnosicie podobnego wrażenia?

Robi się z nas nienawistników itd. a kto szerzy i wręcz promuje tak naprawdę całe to zło?

Gdzie jest najwiecej przemocy, nienawiści, brutaności czy sodomy i gomorry?

W antykulturze, która szerzą media, które każdy z nas zna.

Od przypadkowo nagle popularnych powieści o seryjnych mordercach, po które już o zgrozo siegaja młode nawet nie kobiety a jeszcze nastoatki, przez gry, w których od wielu lat jedynym tematem jest zabijanie innych, w które graja nie tylko chłopcy, ale i dorośli mężczyźni, po niby “niewinne” seriale, w których nie ma innych tematów jak plotki, intrygi, zdrady czy zabójstwa… gdzie to leci? No przecież nie w TV Trwam!

Z której strony zawsze przychodzi burza?!

JAK NIE DAĆ SIĘ WCIĄGNĄĆ?

Jedną z zasad bezpieczeństwa, gdy nadchodzi huragan, jest wyłączenie prądu. Namawiam więc wszystkich do wyłączenia a właściwie odłączenia się od wszelkiego rodzaju mediów, które nie prowadzą merytorycznej dyskusji lub nie podają rzetelnych informacji. Nie tylko każdy zaoszczędzi w ten sposób ogrom czasu, ale i mnóstwa niepotrzebnych nerwów. Niech nie kusi nas ciekawość lub tak naprawdę wręcz fizyczne już uzależnienie od ciągłego sprawdzania tzw. bieżączki.

W czasie huraganu należy także mieć przy sobie działającą latarkę. Niech taką latarką właśnie będzie monitorowanie co jakiś czas tego, co się dzieje, aby wiedzieć „na czym stoimy”. Informację najlepiej zawsze sprawdzić u źródła, wtedy mamy pewność, że nie została ona przetworzona i zmanipulowana. Nawet sama edycja tekstu choćby dla celów skrócenia już zmienia jej pełne znaczenie. Pamiętajmy, że media są przekaźnikiem i to właśnie „pomiędzy” najlepiej czuje się zło.

I najważniejsze: w trakcie orkanu należy “trzymać się czegoś solidnego”, zejść niżej, do… fundamentów. Najlepszym sposobem na nie danie sie wciągnąć w tajfun manipulacji, który rozpostarł sie nad Polską jest weryfikowanie wszystkiego co widzimy, słyszymy i w ogóle doświadczamy narzędziami jakie dał nam Pan Bóg i zdobycze naszej cywilizacji, czyli cywilizacji zbudowanej na katolicyźmie.

Używajmy więc rozumu, a nie tylko emocji (np. to, że widzimy uśmiechy czy łzy nie znaczy, że są one prawdziwe, a nawet jeśli są prawdziwe, to wciąż mogą być wykorzystywane do czynienia zła)

Kierujmy się zdrowym rozsądkiem. Patrzmy kto jakie tak naprawdę wydaje owoce (np. ktoś mówi w wielkich i pięknych słowach o jedności i dialogu, a tak naprawdę na żadnej merytorycznej rozmowie i dochodzeniu razem do prawdy mu nie zależy).

Trzymajmy się naszej tradycji (np. kto szanuje zmarłych, modląc się za nich, a kto w przewrotny sposób jeszcze ich używa do własnej polityki?)

Mężowie niech nie unikają poważnych tematów, a żony niech pilnują mężów, aby ci nie zafiksowali się tylko na poważnych tematach.

Róbmy swoje.

Róbmy to, co robiliśmy przez ten piękny rok 100-lecia odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości.

Wychowujmy dobrze nasze dzieci. Odbudowujmy wspólnotę. Każdy niech wedle danych mu przez Pana Boga talentów niech dodaje coś dobrego do niej. Twórzmy polską, katolicką na wysokim poziomie kulturę, abyśmy nie byli skazani tylko na wszechobecną siejącą zniszczenie w umysłach i duszach antykulturę. Bądźmy dumni, ale i pokorni. Nie uciekajmy od rozmów. Dochodźmy razem do Prawdy, dzielmy się nią. Dawajmy świadectwo. W końcu żyjmy sakramentami…

Aż tyle i tylko tyle, a z pewnością Bóg pomoże oszczędzić Polskę i nas.

Nie liczybym na opamiętanie pewnych mediów i polityków bo mają złe intencję i czują, że sprawiedliwość się zbliża.

Zapowiadają się burze a co gdy przyjdą huragany…

Mam nadzieję, że już wiecie co wtedy robić!

Wiem, że naprawdę można się w tym wszystkim zagubić, załamać i zwariować, ale nawet w centrum huraganu jest miejsce, w którym można znaleźć ciszę.

Taką uzdrawiającą i przywracającą nadzieję ciszą zawsze jest słowo boże…

I pamiętajcie… po każdej burzy wychodzi Słońce!

Nie zapominajmy też o tych, którzy są po “drugiej” stronie. Oni poddają się temu całemu kłamstwu i kultowi zła pod niezliczonymi już wręcz postaciami,bo nikt im nie przekazał Dobrej Nowiny. Dzielmy się więc z nimi Nią, dawajmy świadectwo, nie siedźmy cicho bo gdy często nas obrażają, drwią z naszych wartości to tak naprawdę krzyczą o pomoc. Wiem, że to trudne i łatwo powiedzieć, ale starajmy się nie szukać swojego, nawet i słusznego, zwycięstwa, ale przede wszystkim starajmy się pozyskać a właściwie odzyskać dla Boga.

Wszystkich tych, którzy spodziewali się tu niesamowitych analiz i teorii spiskowych przepraszam, że znów zawodzę. Oczywiście spiski były, są i będą, ale to nie skupianiem się na spiskach odbudowuje się i buduje to, czego nam teraz najbardziej potrzeba.

I jeszcze na koniec: czy wiecie jak nazywała się ta firma ochroniarska?

Tajfun.

Wspaniała nazwa dla firmy, która ma odpowiadać za bezpieczeństwo… no, ale zawsze lepiej to niż Tajfunex.

PS:

Niestety bardzo smuci mnie, że w niektórych mediach tzw. patriotycznych i niezależnych uderza się teraz w PiS wykorzystując tę tragiczną sytuację. Na szczęście robią to tylko jak na razie media, bo politycy jak na razie zachowują się bardzo rozsądnie i przyzwoicie.

Smuci mnie także to, że wygląda na to, że jesteśmy pomału wciągani w wojnę przeciw krajowi, który nic złego nam nie zrobił. Jest to bardzo niepokojące i jeśli ktoś tu nie pójdzie po rozum do głowy, to konsekwencje mogą być tragicznie.

13-15.01.2019, Tomasz Stachura

OBRAZEK WYRÓŻNIONY: Józef Chełmoński – Szkic do obrazu Burza, Muzeum Narodowe w Warszawie

Dodaj komentarz