O MNIE

Witam,

Mam na imię Tomasz.

Jestem dumnym Polakiem, zatroskanym o naszą Ojczyznę i Naród.

Jednak poza tym, a właściwie przede wszystkim jestem także … Katolikiem.

To sprawia, że mam obowiązki nie tylko polskie, ale pierwej katolickie.

Pomysł na ten projekt powstał wiele lat temu. Będąc jednak świadomym tego, jak mało jeszcze wiem, długo zwlekałem z rozpoczęciem. Jednak w ostatnich latach nagromadziło się tyle zła, Polska i Kościół Katolicki są dzień w dzień atakowane ze wszystkich niemalże stron, że doszedłem do wniosku, że nie mogę dłużej czekać.

Od wielu lat przyglądam się tzw. sferze publicznej w Polsce. Niestety ze smutkiem dochodzę do wniosku, że praktycznie nikt, poza paroma wyjątkami, nie reprezentuje głosu zwykłych Polaków Katolików. Dlatego, jako jeden z nich, postanowiłem sam taki głos wyrazić.

Ponieważ nie jestem żadnym autorytetem w kwestiach nauki Kościoła Katolickiego, tym powinien dla każdego z nas być przede wszystkim nasz Pan, Jezus Chrystus, Apostołowie, Doktorzy Kościoła, Ojciec Święty i Hierarchowie, w niniejszym blogu będę więc głównie skupiał się na całej reszcie aspektów życia zwykłego Polaka Katolika, czyli życiu codziennym, wychowaniu, kulturze, tradycji, historii, polityce czy sztuce, i tylko czasem podzielę się swymi rozważaniami czy też doświadczeniem na temat mej drogi, daj Boże, do zbawienia.

Zapraszam wszystkich do czytania, komentowania oraz do dołączenia w mediach społecznościowych, abyśmy razem mogli dobrze służyć Bogu i Ojczyźnie.

Bóg zapłać za wszelkie dobre słowo, modlitwę i wsparcie!

Tomasz Stachura, dnia 11.11.2018

PS:

Prowadzę również bliźniaczego bloga w języku angielskim (polishcatholic.pl), którego celem jest obrona i promocja Polski oraz polskiego katolicyzmu za granicą.

Świadom swej ogromnej jeszcze niewiedzy i czasem nieokiełznanego temperamentu, proszę, w szczególności duchownych, o zwracanie mi uwagi wszędzie tam, gdzie niegodnie reprezentowałbym głos Polaka Katolika lub głosił jakąś herezję.

Ponieważ, dopóki to możliwe, pragnę zachować prywatność, to proszę wszystkich o jej uszanowanie, w szczególności prywatności mojej rodziny.

Choć tego bardzo pragnę, to z wiadomych przyczyn, nie będę w stanie odpowiedzieć na wiele komentarzy czy też wiadomość. Wszelkie niekulturalne komentarze będą też w miarę możliwości kasowane a osoby nieumiejące się odpowiednio zachować wykluczane.

I jeszcze na koniec wiadomość dla malkontentów: tworząc logo do bloga, nie miałem oczywiście w żaden sposób zamiaru odebrać należytego szacunku, ani Rzeczypospolitej, ani Watykanowi, a wręcz przeciwnie podkreślić ten.